środa, 4 września 2013

Ktosik robi się coraz większy..Mam brzuszek (!) JUz! wydaje mi się, że większy aniżeli z Leo w 13-14 tc...:)

Nudności dalej obecne...

A mój Synuś porzucił niekapka:) Grzeczne dziecko, uczy się wszystkiego w mig:) Nigdy nie pił z butelki- nic:) od początku praktycznie z niekapka..teraz niekapek został schowany. Wodę pije z butelki z dziubkiem, soczek natomiast z kubeczka ze słomką:) O takiego mam synulka:)

Poza tym jesień nastała. Jakoś tak pochmurno i szaro.

piątek, 30 sierpnia 2013

Trochę strachu

Ktosik napędził mi stracha wielkiego wczoraj.
Od rana bolał mnie brzuch ...nie muszę pisać jak mnie to zmartwiło !

Na szczęście wszystko w porządku.
Maluszek urósł cały cm przez tydzień.
Teoretycznie to 8 tc i 5 dc ( według wczorajszych obliczeń)..a według wcześniejszych 8 tc i 1 dc:)

<3

wtorek, 27 sierpnia 2013

Ciąża

Ciekawa jestem bardzo, czy rzeczywiście każda ciąża jest inna. Jak na razie czuję jak jak z Leo...wypisz wymaluj. Tyle że mam twarz całą zasyfioną jak dojrzewajaca nastolatka..;/
Oprócz tego nudności od rana do wieczora. Pomaga zjedzenie czegoś na szybko i cieplutkie kakao ( wzoraj wypiłam z 7 kubków..hmmm).
Jeść mogę tyle o ile. Ida mi surówki, frytki o i tyle w sumie:)
Oo ryż na mleku posmakował, chociaż nie lubiłam:)

A mój szogunek, jest przesłodki, co tu dużo pisać.
Wychodzi mu dwójka dolna i jest już z nami 3, czy to czwórka dolna lewa.
O i tyle nowych zębów.

Praca, cały dzień praca....

 Trzeba oberwać zeschnięte kwiaty (..)


(...) naprawić lapmi ogrodowe...(..)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Post bez tytułu:)

Ktosik daje mi popalić.
Wczoraj zwlokłam się z łóżka dopiero po 12.00...każda wcześniejsza próba kończyła się bardzo źle. DO tego miałam przeokropny, migrenowy ból głowy- żyć nie umierać..

A starszy synuś szaleje:) Wszędzie go pełno! moje serduszko kochane!

czwartek, 22 sierpnia 2013

Przedwczoraj dowiedziałam się, że zostanę ponownie mamą...Ciągle oswajam się z tą myślą.
Starszy synek ma 14 miesięcy, a za 7 w naszej rodzinie pojawi się kolejna malutka osóbka...
Wczoraj widziałam ją/jego na ekranie monitorka. Słyszałam serduszko.
Wszystko przypomina mi się. Czuję się jak 2 lata temu...<3
Do porodu jeszcze wiele czasu. Myślę, że z dnia na dzień będę przywykała do myśli i uczyła się roli podwójnej mamy...